W internecie można zobaczyć mnóstwo krótkich filmów, które pokazują proces przygotowywania japońskich dań od kuchni. Matcha ma piękny zielony kolor i, jak się okazuje, można z niej przygotować nie tylko napój. Jest ona dostępna w postaci gotowego proszku, dlatego może być praktycznym zamiennikiem innych składników. Za co ceni się matchę? Czy jest ona smaczna? Sprawdzamy, jakie zalety ma matcha i jak smakuje.
Co to jest matcha?
Matcha to drobny proszek uzyskany z zielonej herbaty pochodzącej z Japonii. Rośliny przeznaczone do jej produkcji rosną przez pewien czas pod osłoną, dzięki czemu w liściach zwiększa się zawartość chlorofilu. Nabierają one intensywnej barwy i gromadzą cenne aminokwasy. Po zbiorach liście trafiają do pary, następnie suszy się je i mieli w tradycyjnych młynach. W efekcie otrzymuje się jednolitą zieloną mączkę, którą można wsypać bezpośrednio do naczynia i zmieszać z wodą lub mlekiem.
Matcha do picia i jako dodatek do potraw
Jeśli chodzi o napój z matchy, to przygotowuje się go z proszku, i tym różni się on od zwykłego naparu z liści. W japońskiej kulturze ma on długą historię i wiąże się z ceremoniałem parzenia herbaty. Współcześnie można znaleźć matchę także w domowych kuchniach, piekarniach i kawiarniach. W deserach pojawia się ona, np. w lodach matcha, panna cotta o zielonej barwie, czy ciasteczkach maślanych. Matchę dodaje się również do domowych ciast, np. do brownie i muffinek, jak również do dań wytrawnych, typu makaron z sosem matcha.
Tak więc sproszkowana zielona herbata stała się ciekawym składnikiem kuchni fusion. Matcha jest alternatywą dla tych, którzy mają wątpliwości, czy kawa jest zdrowa i chcą ją zastąpić czymś zdrowszym. Do przygotowania tego napoju potrzebna jest ciepła, ale nie wrząca woda lub mleko, oraz miotełka z bambusa, która pomoże rozprowadzić proszek i napowietrzyć napój. Jeśli jej nie masz, to skorzystaj z klasycznego spieniacza do mleka.
Jakie właściwości ma matcha?
Matcha wyróżnia się składem bogatym w katechiny, chlorofil i aminokwas L-teaninę. Dzięki temu wiele osób sięga po nią, gdy chce dodać sobie energii, a jednocześnie utrzymać koncentrację. Zawartość kofeiny w matchy może pobudzać, choć jej działanie bywa bardziej równomierne niż po kawie, co dla niektórych osób jest dużą zaletą podczas intensywnego dnia w pracy lub podczas nauki. L-teanina wspiera procesy umysłowe i nie prowadzi do gwałtownego pobudzenia, a to sprzyja pracy kreatywnej oraz zadaniom wymagającym skupienia.
Katechiny działają jak antyoksydanty, dzięki czemu wspierają one organizm w walce ze stresem oksydacyjnym. W matchy obecny jest także chlorofil, który wpływa na zieloną barwę oraz ma znaczenie dla procesów oczyszczania organizmu. Napój ten chętnie wybierają osoby, które dbają o zbilansowaną dietę i szukają alternatywnych napojów dla kawy z ekspresu czy też energetyków. W codziennym życiu matcha sprawdza się podczas porannych rytuałów, przed ćwiczeniami albo w trakcie popołudniowego spadku energii.
Jak smakuje matcha?
Smak matchy bywa opisywany jako roślinny, lekko trawiasty z delikatną słodyczą w tle oraz goryczką wyczuwalną zwłaszcza w tańszych wersjach. Wysokiej jakości proszek bywa kremowy i aksamitny na języku, a napój ma intensywnie zielony kolor. Pierwsze wrażenie może zaskoczyć osoby pijące jedynie klasyczne herbaty. Gdy ubijemy proszek z ciepłą wodą, na powierzchni tworzy się lekka pianka, która nadaje napojowi przyjemną strukturę. Niektórzy smakosze mówią, że matcha pachnie jak świeże listki zielonych roślin lub wiosenna trawa po deszczu. Jeśli ktoś chce złagodzić jej profil smakowy, może dodać mleko, co pozwala uzyskać napój bardziej kremowy i łagodny. Popularne są także wersje z odrobiną miodu lub syropu klonowego, które przełamują lekką gorycz. Matcha świetnie sprawdza się również w koktajlach owocowych, np. z bananem i jogurtem naturalnym. Dzięki tak szerokim możliwościom łatwo znaleźć sposób podania, który pasuje do osobistych preferencji i pozwala lepiej zrozumieć, jak smakuje matcha w różnych wersjach.
Wyobraź sobie zielony serniczek, którego słodkość przełamana jest nutą matchy. Ze często szpinakiem trudno osiągnąć taki efekt. Tymczasem matcha jest pod tym względem bardziej uniwersalna. Słodki, kremowy i do tego lekko pobudzający sernik to propozycja dla prawdziwych smakoszy. Czego chcieć więcej? Jak sądzisz, czy matcha to tylko przejściowa moda, czy też wyprze ona kawę z codziennych rytuałów? Daj znać w komentarzu.